MENU

Toyota C-HR 1.8 Hybrid Dynamic – test

Dacia Dokker Stepway SL Outdoor 1.5 dCi 90 S&S...

3 lutego 2018 Pierwszy kontakt, Testy Autor:

Renault Clio Energy TCe 90 Limited – nie tylko do miasta

Plasujące się w segmencie B Clio czwartej generacji jest już na rynku od 2012 roku, dwa lata temu przeszło facelifting i – jak głoszą plotki – powoli zbliża się do końca swojej rynkowej kariery. My bierzemy je jednak pod lupę, ponieważ jest jednym z najlepiej sprzedających się aut w Europie.

Renault Clio w naszej redakcji gościło w sumie dwukrotnie. Sprawdzaliśmy jednak dosyć nietypowe wersje. Za pierwszym razem była to odmiana GT Line z silnikiem wysokoprężnym, za drugim razem jeżące włosy na głowie swoim dźwiękiem wydechu Clio R.S. 220 Trophy. Tym razem postanowiliśmy „zmierzyć się” z jedną z najczęściej wybieranych odmian z silnikiem o mocy 90 KM w wersji Limited.

renault-clio-limited-01

Wyglądu Clio nie trzeba już nikomu przedstawiać, jest ono jednocześnie oryginalne, ale nie szokujące. Posiada klasyczną sylwetkę pełną obłych linii. Już przy pierwszym spojrzeniu w oczy rzucają się stosunkowo duże przednie reflektory (w testowanym egzemplarzu opcjonalne LED) i duże logo producenta. Linia boczna niejako ukrywa prawdziwe pięciodrzwiowe oblicze auta. Szczególnie z czarnym lakierem Clio, dzięki ukrytym w słupkach C klamkom, wygląda jak auto z tylko jedną parą drzwi. Co jednak najważniejsze, nietypowo umieszczone uchwyty są nadal wygodne w użyciu i nie wymagają nienaturalnych ruchów nadgarstkami. Z tyłu rzucają się w oczy niewielka szyba, lampy LED oraz czarna część zderzaka przypominająca trochę wloty powietrza z mniejszego Twingo.

renault-clio-limited-07

Wnętrze Clio jest dobrze wykonane, jakość materiałów przyzwoita i w przeciwieństwie do choćby Kadjara nie skrzypią one przy każdym, nawet najmniejszym dotknięciu. Tu na pochwałę zasługuje obszyta przyjemną w dotyku skórą kierownica. Dobrze leży ona w dłoniach, jednak niech nie zmylą Was przyciski znajdujące się na kole. Służą one nietypowo do obsługi tempomatu, podczas gdy przycisk do jego włączenia znajduje się w zupełnie innym miejscu. Renault jednak takie rozwiązanie stosuje już od pewnego czasu – wspominam o tym dlatego, że ze względu na dosyć dobre obeznanie w aktualnej gamie francuskiego producenta nie stanowiło to dla mnie zaskoczenia, ale dla postronnej osoby odnalezienie się w tym może chwilę zająć.

renault-clio-limited-22

renault-clio-limited-28 renault-clio-limited-25

Podobnie może być też z obsługą radia za pomocą pilota znajdującego się pod dźwignią do obsługi wycieraczek. Z drugiej jednak strony należy wspomnieć, że takie rozwiązanie Renault stosuje od czasów modelu Megane pierwszej generacji. Nie jest natomiast pod żadnym kątem niejasne to, w jaki sposób obsługiwany jest system multimedialny Media Nav Evolution. Operujemy nim za pomocą 7-calowego ekranu multimedialnego. Działa szybko, sprawnie, jest prosty w obsłudze i nie sprawia problemów. Sposób działania systemu jest warty wspomnienia, ponieważ jest on niejako pozytywnym przeciwieństwem systemu R-LINK, który wymaga przyzwyczajenia.

renault-clio-limited-23

renault-clio-limited-20 renault-clio-limited-21

Clio to dosyć pojemne auto biorąc pod uwagę jego pozycjonowanie w segmencie B. Z przodu bez problemu miejsce znajdą dla siebie nawet wyżsi kierowcy i dzięki bardzo szerokiej możliwości regulacji fotela, za kierownicą Clio dobrze będą czuć się zarówno dryblasy, jak i drobne dziewczyny. Z tyłu jest przyzwoita ilość miejsca, nie brakuje go zbytnio na nogi oraz nad głową. Kanapa jest wygodna, jedynym mankamentem jest nieco mroczna atmosfera spowodowana małymi oknami. Co jednak ważne, wsiadanie do Clio jest komfortowe, ponieważ fotele nie znajdują się tuż nad ziemią, jak w niektórych autach. Oczywiście nie jest to wysokość porównywalna do bazującego na Clio Capturze, jednak warto to wspomnieć w kontekście zakupu małego Renault przez osoby starsze. Bagażnik ma równe 300 litrów pojemności, co plasuje go mniej więcej w połowie stawki w swoim segmencie. Z jednej strony jest to wystarczająca ilość jak na auto miejskie, jednak Clio charakteryzuje się wysokim progiem załadunku, co zdecydowanie nie będzie cechą ułatwiającą jego codzienne użytkowanie. Warto tu jednak wspomnieć, że z odpowiedzią na ten problem przychodzi odmiana Grandtour, która ma większy bagażnik i niższy próg.

renault-clio-limited-11

Prowadzenie Clio jest przyjemne, szczególnie w mieście. Układ kierowniczy chodzi bardzo lekko – w zasadzie w każdym innym aucie uznałbym to za wadę, jednak w pojeździe miejskim często wybieranym przez kobiety jest to cecha, której nie postrzegam jako coś złego. Manewrowanie Clio za pomocą jednej ręki jest bajecznie proste. Układ kierowniczy zdaje się nieco „utwardzać” przy wyższych prędkościach – to czyni z małego Renault auto, które pewnie zachowuje się na trasie. Pokonywanie zakrętów z wyższą prędkością w Clio to żaden problem, a samochód zachowuje dosyć duże pokłady trakcji jak na tego typu pojazd. Zawieszenie jest miękkie, dobrze wybiera nierówności i w przeciwieństwie do bratniego Nissana Micry, Clio nie wydaje z siebie dziwnych odgłosów podczas przejazdu przez dziury.

renault-clio-limited-08

Trzycylindrowy silnik 0.9 TCe to konstrukcja, z którą osobiście miałem już styczność we wspomnianym Nissanie. Nie ukrywam, że krytykowałem jednostkę napędową za głośną pracę i niedostateczną moc. Na szczęście w Clio sytuacja wygląda nieco lepiej niż w japońskiej konstrukcji. Silnik nadal chodzi dosyć głośno, lecz z wyraźnie większą kulturą w porównaniu do Nissana. Samochód nie drga cały przy odpalaniu i gaszeniu motoru, system Start&Stop działa szybko i bez problemów. Clio z silnikiem 0.9 TCe staje się tak naprawdę głośniejsze tylko kiedy wkręcimy jednostkę na wyższe obroty, wtedy też słychać jego charakterystyczny trzycylindrowy terkot oraz… nieco nieśmiały świst turbiny.

90 koni mechanicznych radzi sobie bez problemu z Clio w mieście, jednak nieco bardziej rozrywkowa jazda wymaga od nas trzymania silnika ponad granicą 2 tysięcy obrotów, ponieważ poniżej występuje wyraźna turbodziura. Sytuacja w trasie jest w zasadzie analogiczna. Spokojne przemieszczanie się Clio z tym silnikiem nie stanowi żadnego problemu, jednak ewentualny manewr wyprzedzania trzeba zaplanować z rozwagą i zredukować bieg o co najmniej jedno przełożenie. Tu słowo o skrzyni biegów – nie chodzi najdokładniej, jednak znów (to przestaje być przypadkiem) lepiej niż w bratnim Nissanie. Piąty, najwyższy bieg służy w zasadzie tylko utrzymywaniu stałej prędkości przy niższych obrotach, bowiem elastyczność jednostki napędowej przy wyższych prędkościach nie jest – lekko mówiąc – na najwyższym poziomie. Clio 0.9 TCe w mieście spala około 8 litrów na 100 km, natomiast w trasie bez problemu można osiągnąć wynik około 5 litrów.

renault-clio-limited-02

renault-clio-limited-04 renault-clio-limited-05

W porównaniu do innych jednostek napędowych, motor 0.9 TCe to mimo wszystko najbardziej rozsądny wybór. Inne silniki okażą się bowiem zbyt słabe (1.2 16V o mocy 75 KM), inne zaś już stosunkowo drogie (1.2 TCe 118 KM). Diesel to natomiast wybór dobry tylko dla osób pokonujących naprawdę bardzo dużo kilometrów w trasach. Przede wszystkim, dzięki mocy 90 koni mechanicznych, 0.9 TCe zapewnia dla większości użytkowników wystarczającą dynamikę przy jednocześnie stosunkowo niskim spalaniu. Co więcej, od niedawna Clio 0.9 można także zamówić z fabryczną instalacją gazową (niedostępna jednak dla wersji wyposażenia Limited).

renault-clio-limited-15

Testowany egzemplarz wyceniono na około 60 000 zł, co zważając na segment, jest już ceną stosunkowo wysoką. Warto jednak zauważyć bogate wyposażenie i wiele dokupionych opcji – co jest typowe dla wersji demonstracyjnych. Przyzwoicie wyposażone Clio można już jednak kupić za cenę o 7-8 tysięcy złotych niższą. To sprawia, że niebrzydkie i całkiem poprawnie jeżdzące Renault jest ciekawą propozycją dla osób, które samochód będą użytkować w mieście i czasem zdecydują się pojechać w dłuższą trasę, której Clio absolutnie się nie boi. Pomimo rynkowego stażu miejski maluch nie zdaje się być w żadnym wypadku autem przestarzałym. W świetle tego sądzę, że Renault czeka naprawdę twardy orzech do zgryzienia przy tworzeniu piątej już generacji modelu.

Samochód do testu użyczył koncesjoner Renault i Dacia Auto Reve Sp. z o.o. znajdujący się w Toruniu przy ulicy M. Skłodowskiej-Curie 67A. Serdecznie dziękujemy!


renault-clio-limited-09 renault-clio-limited-14 renault-clio-limited-10 renault-clio-limited-13 renault-clio-limited-12 renault-clio-limited-16 renault-clio-limited-17 renault-clio-limited-18 renault-clio-limited-24 renault-clio-limited-26 renault-clio-limited-19 renault-clio-limited-27

Zobacz również:

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij