MENU
subaru-levorg-gts-test-wyroz

Subaru Levorg 1.6 GT-S Sport – test

peugeot-wyroz1

Peugeot 308 SW 1.6 BlueHDI 120 KM Active –...

toyota-rav-4-test-wyroz1

4 marca 2016 Pierwszy kontakt, Testy Autor:

Toyota RAV4 2.0 D-4D Prestige – pierwszy kontakt

Toyota RAV4 zadebiutowała na rynku na początku lat 90. i stałą się jednym z prekursorów tak popularnego dziś segmentu kompaktowych SUVów. Oparte na podzespołach Corolli auto bardzo sprawnie radziło sobie w terenie, a z czasem stało się hitem sprzedaży.

RAV4 stopniowo traciło zdolności offroadowe, a zyskiwało charakter auta rodzinnego i rekreacyjnego. W końcu na rynku w 2012 roku zadebiutowała jej czwarta generacja, która w roku 2015 przeszła facelifting. Teraz do salonów trafił rocznik modelowy 2016 – w teście najwyższej wersji wyposażeniowej Prestige z silnikiem wysokoprężnym sprawdzamy jak właśnie tym samochodem się jeździ.

toyota-rav-4-test-04

Przed inżynierami Toyoty postawiono naprawdę poważne zadanie – poza stylistyczną ewolucją auto otrzymało także napęd hybrydowy (w Polsce w ofercie pojawi się w ciągu kilku tygodni). O ile z punktu widzenia testu konkretnej wersji z silnikiem diesla zdaje się być to informacja nieistotna o tyle wpłynęło to na fakt, że od teraz napęd na 4 koła można zamówić tylko z jednostką benzynową oraz systemem hybrydowym. Motor wysokoprężny jest dostępny tylko z napędem na przednią oś – równie dziwne, co odważne zagranie ze strony japońskiego giganta.

toyota-rav-4-test-05

W ten oto sposób chyba pierwszy raz w życiu zasiadłem za kierownicą SUVa z dieslem i napędem tylko na dwa koła. Z punktu widzenia jazdy miejskiej nie ma to żadnego znaczenia. RAV4 jednak pomimo 143 koni mechanicznych z dwóch litrów pojemności chętnie zrywa przyczepność przy ostrzejszym ruszeniu z miejsca. Moment obrotowy na poziomie 320 Nm robi swoje i auto pomimo prawie 1600 kilogramów dobrze radzi sobie z przyspieszaniem. 10,5 sekundy do setki nie jest wynikiem spektakularnym, lecz dzięki dużej elastyczności (silnik bez problemu ciągnie już od około 1400 obrotów, a przy 1600 uzyskuje maksymalny moment obrotowy) nawet po wrzuceniu piątego biegu przy 70 km/h Toyota bez grymasu niezadowolenia zacznie przyspieszać.

toyota-rav-4-test-15

Prowadzenie typowe dla Toyoty – pewne i przewidywalne. Wspomaganie nie jest przesadnie silne, lecz nadal nie jest to układ kierowniczy oddający w 100% to co dzieje się z kołami. Najlepiej czuć to kiedy wjedziemy autem na „kocie łby” lub dziurawą drogę szutrową – nad autem bez problemu panujemy, ale kierownica nie daje nam w pełni znać co mamy pod kołami. Szczególnie odczuwamy to, kiedy w łuku dodamy mocno gazu – koła tracą przyczepność i auto wpada w podsterowność, jednak na kole kierownicy nie zauważamy przesadnego szarpania od przedniej osi poszukującej trakcji.

toyota-rav-4-test-08

Zawieszenie zdaje się być dosyć sztywne, jednak zasad fizyki nie oszukuje – RAV4 na zakrętach się przechyla, co jest winą wysokości nadwozia. Jego twardość nie jest jednak przesadnie duża, auto wybiera większe nierówności i robi to cicho. Zresztą w ogóle na pochwałę zasługuje wyciszenie wnętrza i to zarówno od strony układu jezdnego (z czym łączy się także wysoka kultura pracy silnika) jak i od otoczenia.

toyota-rav-4-test-17

Zasiadając we wnętrzu wersji Prestige pierwsze co rzuci nam się w oczy to świetnie wyglądające, skórzane fotele, z przyzwoitym trzymaniem bocznym. Standardowo w tej wersji wyposażeniowej, a w innych opcjonalnie, są one podgrzewane, jednak szczerze mówiąc można by się spodziewać, że czas ich nagrzania będzie nieco krótszy. Poza nimi w ogóle całe wnętrze robi naprawdę dobre wrażenie. Materiały wykończeniowe są wysokiej jakości i większość z nich jest miękka. Z twardego plastiku wykonano tak naprawdę tylko centralną część deski rozdzielczej oraz uchwyty w drzwiach. Poza tym na desce rozdzielczej pociągnięto pas puszystego wykończenia, który wyglądem jak i wrażeniem estetycznym przywołuje na myśl auta segmentu premium. Dodatkowo boczki drzwi obito materiałem przypominającym welur. Również tunel środkowy wykonano z przyzwoitego plastiku, natomiast podłokietnik (z niezbyt głębokim schowkiem) także składa się z przyjemnych w dotyku tworzyw. Jedynymi elementami, które troszkę odbiegają jakościowo od całości, czy też jak kto woli estetycznie, są przyciski do regulacji lusterek – te pamiętają jeszcze czasy poprzednich generacji różnych modeli Toyoty.

toyota-rav-4-test-21

Przełączniki podświetlane są na bardzo przyjemny dla oka błękitno-niebieski kolor. Podobnie sytuacja ma się z zegarami. Są duże i przejrzyste, klasyczne wskazówki także podświetlane są w tych barwach, natomiast pomiędzy tarczami znajduje się znany z innych modeli marki mały ekran, na którym wyświetlać możemy między innymi informacje dotyczące radia, czy innych funkcji auta. System multimedialny jest czytelny, prosty w obsłudze i działa bardzo szybko. Nie zdarza mu się zaciąć ani dłużej zastanawiać nad tym co nakazaliśmy mu zrobić. Na ekranie możemy dodatkowo wyświetlać obraz z kamer pokazujących obraz z tego co dzieje się dookoła całego auta – podobnie jak w Nissanach. Dodatkowo możemy wybrać który z widoków chcemy w danej chwili, przy danym manewrze zobaczyć. Kamery działają płynnie, a o pomocnicze linie skręcają, by pokazać nam którędy poruszać będzie się auto, jednak ich jakość jest nieco niższa od tych, które często stosuje się w innych autach. Jeśli jesteście jednak zwolennikami tradycyjnego rozglądania się na boki, albo po prostu wybierzecie pakiet wyposażenia bez wspomagaczy – nie martwcie się, widoczność jest dobra, przód auta przy parkowaniu łatwo wyczuć. Tylko tył może stanowić na początku lekki problem, ale od tego są czujniki parkowania.

toyota-rav-4-test-16

RAV4 to niesamowicie przestronne auto. Po ustawieniu fotela z przodu pod osobę mierzącą ponad 180 centymetrów wzrostu z tyłu spokojnie zasiądą pasażerowie nawet wyżsi. Bagażnik Toyoty ma niecałe 550 litrów pojemności – to dużo. Dodatkowo przestrzeń tę możemy podzielić i zaaranżować opcjonalnymi gadżetami.

toyota-rav-4-test-23

Cennik w momencie pisania tego tekstu nie zawiera jeszcze wersji hybrydowej. Jeśli jednak zdecydujemy się na Toyotę z napędem tylko na przednie koła czeka nas miła niespodzianka – wersja wysokoprężna kosztuje tyle samo co wersja benzynowa, więc jeśli nie obawiamy się wyższych kosztów serwisowania w perspektywie kilku lat to możemy zaoszczędzić troszkę na kosztach paliwa. Tym bardziej, że diesel okazał się naprawdę przyjemny w użytkowaniu i z pewnością nie wystraszy dzieci swoim klekotem – jak mają w zwyczaju jednostki konkurencji. Opisywany egzemplarz to wydatek minimum 145 tysięcy złotych, jeśli chcielibyśmy auto z napędem na wszystkie koła musimy dopłacić niecałe 8 tysięcy, jednak… do wersji benzynowej.

toyota-rav-4-test-11

Toyota RAV4 utwierdziła mnie w przekonaniu, że wybierając tę markę stawiamy na wyjątkowo udane konstrukcje, które w żaden sposób nie dają dreszczyku emocji, jednak… po prostu cieszą swoim dopracowaniem. Przeglądając cennik śmiało mogę stwierdzić, że za kwotę 130 000 złotych dostajemy niemal w pełni wyposażone auto, z którego będziemy zadowoleni. Wyczuwam niemały sukces wersji hybrydowej – oby tylko była rozsądnie wyceniona.

Auto do testu zostało nam udostępnione przez salon Toyota Bednarscy w Toruniu – serdecznie dziękujemy!


toyota-rav-4-test-02 toyota-rav-4-test-03 toyota-rav-4-test-06 toyota-rav-4-test-07 toyota-rav-4-test-10 toyota-rav-4-test-09 toyota-rav-4-test-12 toyota-rav-4-test-13 toyota-rav-4-test-14 toyota-rav-4-test-18 toyota-rav-4-test-19 toyota-rav-4-test-20 toyota-rav-4-test-22 toyota-rav-4-test-24 toyota-rav-4-test-25 toyota-rav-4-test-26 toyota-rav-4-test-27 toyota-rav-4-test-28

Zobacz również:

Tagi: , , , , , ,

  • zamyślony

    Widać, że lifting w Rav4 poszedł w dobrym kierunku. Wnętrze sporo sie zmienilo jak i wizualnie zewnątrz auto dużo się zmieniło. Połączenie tego auta z hybrydą to bardzo mądre rozwiązanie. Będzie ekonomiczny Suv od Toyoty, taka Rav4 będzie miała wzięcie.