MENU

BMW 1 Sedan – made for China

Tragiczny wypadek na Nürburgringu

22 lipca 2016 Great news! Autor:

BMW M5 Competition Edition – na koniec

Obecna generacja BMW serii 5 powoli kończy swoją karierę rynkową, prace nad następcą trwają. Bawarski producent jednak po raz ostatni tchnie trochę życia w ten model.

M5 Competition Edition to limitowana do zaledwie dwustu sztuk edycja specjalna, która ma być ukoronowaniem obecnej generacji modelu. Oparta jest na poprzedniej wzmocnionej edycji, która na rynek trafiła z okazji trzydziestolecia M-piątki. Pod maską BMW znalazła się doładowana V-ósemka generująca 600 koni mechanicznych i potężne 700 Nm momentu obrotowego. To wszystko sprawia, że limuzyna piewszą „setkę” uzyska po zaledwie 3,9 sekundy! Prędkość maksymalna najprawdopodobniej ograniczona zostanie do 250 km/h, jednak możliwe jest także jej elektroniczne przesunięcie do 305 km/h.

2016-bmw-m5-competition-edition-02

Połowa z dwustu egzemplarzy pomalowana będzie czarnym lakierem Carbon Black podczas gdy reszta białym Mineral White. Niezależnie jednak od wariantu kolorystycznego każde limitowane M5 będzie stało na 20-calowych felgach Jet Black. Nadwozie otrzyma wykończenie niektórych detali włóknem węglowym, „nerki” pomalowane zostały na czarno, natomiast przy skrzelach umieszczonych na błotnikach widnieje emblemat przypominający nam z jaką wersję mamy styczność.

2016-bmw-m5-competition-edition-03 2016-bmw-m5-competition-edition-04

Wnętrze zostało wykończone standardowo czarną skórą z białymi przeszyciami. Kiedy dźwięk silnika już nam się znudzi do dyspozycji mamy 1200-watowy system audio Bang & Olufsen.

Tagi: , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij