MENU

Kia Picanto X-Line – Sportage supermini

Frankfurt Motor Show 2017 – 15 najważniejszych premier

8 września 2017 Great news! Autor:

TVR Griffith – wielka reaktywacja

Zapowiadano to od miesięcy, ale chyba nie wszyscy w to wierzyli. Teraz już wszystko jest pewne – marka TVR powraca na rynek i robi to w wielkim stylu. Pierwszym modelem po przerwie będzie nowy Griffith.

2018-tvr-griffith (13)

TVR to taka marka, która być może nigdy nie osiągnęła wielkiego sukcesu, ale jej niesamowite, szalone sportowe auta zapadły w pamięć każdemu fanowi motoryzacji. Niestety, kilkanaście lat temu problemy finansowe sprawiły, że firma na dobrą sprawę zniknęła z rynku. Po drodze było sporo właścicielskich perturbacji, ale wygląda na to, że pojawia się światełko w tunelu. TVR wrócił na brytyjską ziemię i w 70. rocznicę założenia firmy z Blackpool powraca z nowym samochodem.

2018-tvr-griffith (2)

Śmiało można powiedzieć, że nadzieje zostały spełnione, przynajmniej w kwestii wyglądu. Być może nie jest to auto tak ordynarne jak niegdyś Sagaris, ale znów mamy do czynienia z odważnym projektem. Co prawda inni producenci też budują auta w tym stylu i można się tu dopatrzeć konotacji z nową Kią Stinger czy różnymi sportowymi modelami, to jednak Griffith wygląda tak, jak powinien. Agresywnie, muskularnie, obiecuje sporo emocji, ale ma też w sobie pierwiastek brytyjskiej klasy. Dużo mniej wyrafinowane jest wnętrze, gdzie postawiono na wyścigowy ascetyzm. Kierownica, ekran za nią, kilka przełączników – nic nie powinno nas tu rozpraszać.

2018-tvr-griffith (9)

Akurat koncentracja będzie w tym aucie czymś niezbędnym, bo jeśli spojrzymy na aspekty techniczne, to mamy tu także ukłon w stronę starych, dobrych TVRów. Pod maską znajdzie się 5-litrowe V8 pożyczone od Forda z dodatkowym tuningiem Coswortha, dzięki któremu generuje ono około 500 KM. Dodajmy do tego, że Griffith waży tylko 1250 kg i wiemy już, że mamy do czynienia z poważnym graczem. Co więcej – jedyną słuszną i jedyną dostępną tutaj przekładnią będzie 6-biegowy manual. Tego nam było trzeba! TVR chwali się też, że udało się uzyskać idealny rozkład masy na poziomie 50:50 oraz stosunek mocy do wagi wynoszący ponad 400 KM na tonę.

2018-tvr-griffith (12)

Nowy TVR jednak nie będzie prymitywną maszyną do palenia gumy. Jednym z głównych jego projektantów jest bowiem Gordon Murray, czyli pan odpowiedzialny choćby za McLarena F1. Griffith bazuje na rozwiązaniu iStream, czyli w skrócie zbudowany jest na stalowej ramie połączonej z panelami z włókna węglowego, co ma dawać nadzwyczajną sztywność nadwozia. Nadwozie też jest karbonowe, a specyficzna stylistyka to nie tylko wyobraźnia projektanta, ale też korzyści aerodynamiczne.

2018-tvr-griffith (10)

Jeśli będziecie mieli szczęście to traficie na nowego TVRa na ulicy już w 2019 roku. Jeśli zaś dysponujecie kwotą 90 tysięcy funtów i niekoniecznie chcecie jeździć Porsche 911 – to będziecie mogli nawet takim jeździć. Wygląda to na świetny powrót!


2018-tvr-griffith (14) 2018-tvr-griffith (11) 2018-tvr-griffith (5) 2018-tvr-griffith (4) 2018-tvr-griffith (8) 2018-tvr-griffith (7)

Zobacz również:

Tagi: , , , , , , , ,

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij