MENU

Renault KWID RACER – hindus zawadiaka

Volvo proponuje kluczyk w… smartfonie

11 lutego 2016 Great news! Autor:

Znamy nowy skład Top Gear

Dla niektórych temat Top Gear po odejściu z programu Clarksona, Hammonda i Maya jest już zamknięty, ale spora grupa fanów wciąż fascynuje się wszelkimi plotkami dotyczącymi nowej edycji najpopularniejszego programu telewizyjnego świata. Teraz nareszcie poznaliśmy oficjalnie pełen skład prezenterów.

Już pierwszą niespodzianką jest to, że nowe Top Gear będzie prowadzić nie trójka, a… szóstka prezenterów. Do Chrisa Evansa i niedawno potwierdzonego Matta LeBlanca dołączyli dziś zgodnie z przewidywaniami Sabine Schmitz, Chris Harris, a także Eddie Jordan i Rory Reid.

Jak będzie więc wyglądać nowy sezon Top Gear, który już w maju ma pojawić się na BBC? Wciąż jest wiele niewiadomych, ale wiedząc kogo zobaczymy na ekranie możemy zabawić się w małe przewidywania.

Do tego, że nowym mózgiem programu zostanie Chris Evans zdążyliśmy się już przyzwyczaić, choć nie każdy zdążył się z tym pogodzić. Jego pozycję naruszyły ostatnio pojawiające się plotki o problemach z nagrywaniem nowego Top Gear – na czele z dymisjami producentów i zdjęciami prezentera wymiotującego po przejażdżce na torze z Sabine Schmitz. Znanemu z radia i szerokiej kolekcji aut dziennikarzowi nie można zarzucić jednak pewnej rozpoznawalności (zwłaszcza na Wyspach) i charyzmy, dzięki której to on powinien trzymać to wszystko w ryzach.

Wciąż dość ciepłą informacją jest to, że w Top Gear występować będzie Matt LeBlanc. To oczywiście słynny Joey z kultowego serialu Friends, który poza tym show już nigdy aż tak nie zasłynął w showbiznesie. Fani programu na BBC zapamiętali go dodatkowo jako najszybszą z gwiazd w samochodzie za rozsądną cenę, a także – jako wielkiego fana motoryzacji. Ile by jednak nie pisać o jego samochodowych pasjach, jego rola w TG wciąż pozostaje dość dużym znakiem zapytania i dla purystów jego angaż może być niebezpiecznym sygnałem zmierzania programu w stronę bardziej przystępnego dla powszechnej publiczności. Sam LeBlanc poprowadził już jeden specjalny odcinek Top Gear o największych wyzwaniach.

Dla miłośników show anonimową postacią nie będzie także Sabine Schmitz. Ta Niemka, okrzyknięta przez Top Gear królową północnej pętli toru Nurburgring, pojawiła się w programie dwukrotnie – właśnie w kontekście Zielonego Piekła. To także niezły kierowca wyścigowy, ex-kierowca słynnego Ring Taxi, a także współprowadząca jednego z motoryzacyjnych programów w niemieckiej telewizji. Tu nie ma wątpliwości, że jeśli chodzi o auta to mamy do czynienia z osobą dobrze poinformowaną, która dała się też już polubić brytyjskiej publiczności.

Dla nas najciekawszą informacją jest obecność w tym składzie Chrisa Harrisa. To nie tylko nasz guru, ale też człowiek prowadzący jeden z najlepszych motoryzacyjnych kanałów w Internecie. Tu nie ma żadnych wątpliwości w kwestiach merytorycznych – to zdecydowanie ukłon w stronę tych, którzy w Top Gear upatrują jeszcze rzetelnego programu o samochodach. To nie rodzaj showmana pokroju Clarksona, ale dzięki niemu nowa seria zapowiada się naprawdę intrygująco.

Przechodząc do zaskoczeń do takich trzeba zaliczyć ogłoszenie Eddiego Jordana. Mówiło się już wcześniej o osobie mocno powiązanej z F1, ale pierwsze doniesienia mówiły choćby o Davidzie Coulthardzie – wydaje się, że Irlandczyk to jednak półka niżej. Jeśli chodzi o telewizyjne dokonania to najbardziej znany jest z roli eksperta i komentatora Formuły 1 w brytyjskiej telewizji, gdzie jednak zdążył już nieraz zirytować wielu fanów motorsportu swoimi wypowiedziami. Sławę przyniosła mu ta dyscyplina już wcześniej, ale w zupełnie innej formie. To były szef i twórca jednego z najważniejszych zespołów F1 w latach 90. – Jordan Grand Prix. To w tym teamie karierę zaczynał choćby… Michael Schumacher. Sposób bycia Irlandczyka nie każdemu przypadnie do gustu, ale doświadczenie – także to pozamotoryzacyjne – może przełożyć się na ciekawy wkład w nową serię programu.

Największą sensacją jest zdecydowanie Rory Reid. Bo kto to właściwie jest? To jedyna osoba nieznana ani szerszej publiczności ani nie mająca wcześniej żadnych powiązań z Top Gear. Szósty prezenter został wyłoniony w drodze castingu. To on był jedną z wielu osób, która wysłała do BBC 30-sekundową próbkę swoich możliwości i została zatwierdzona przez samego Evansa. Reid nie jest także postacią kompletnie przypadkową. Ma za sobą udział w programach Recombu i Gadget Geeks – traktujących o motoryzacji i nowych technologiach. Oglądając jego Internetowe materiały można dojść do wniosku, że to właśnie on będzie takim czarnym koniem Top Gear (bez skojarzeń!). Mamy tu bowiem kogoś kto zna się na samochodach, a do tego jest zabawny – ma on więc szanse zastąpić Clarksona, Hammonda i Maya, którzy w mistrzowski sposób potrafili połączyć merytoryczne informacje i klasowy brytyjski humor.

Jak jednak będzie w rzeczywistości? Mamy do czynienia z naprawdę sporym miszmaszem osobowości, wśród których wyraźnie mamy kilka postaci mających uatrakcyjnić Top Gear dla jeszcze szerszej publiczności, a także nieco mniejsze ukłony dla tych, którzy wciąż liczą na stricte motoryzacyjny program. Zgadywać można jedynie jak wyglądać będzie cała forma i podział obowiązków w programie. Trudno oczekiwać, by każdy z nich pojawiał się co tydzień w studiu, ale być może niektórzy z nich dostaną swoje osobne, specjalne sekcje w każdym odcinku. Na pewno będzie to wyglądać inaczej niż dotychczas, choć jest też coś, co się nie zmieni. To siódmy „prezenter” – czyli The Stig.

Tagi: , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij