MENU

Bugatti Divo – nowe wyzwanie

Audi RS3 – przerwana produkcja

26 sierpnia 2018 Great news! Autor:

Nowe BMW Z4 debiutuje w Pebble Beach

Marka z Bawarii zaprezentowała oficjalnie nową odsłonę modelu Z4. Samochód może porwać nie tylko wyglądem, ale i osiągami.

Roadster wygląda bardziej dynamicznie od poprzednika. Z przodu widzimy ogromne pięciokątne nerki i światła mocno zachodzące na błotniki. Linia boczna odkrywa przed nami ciekawie zarysowane przetłoczenia oraz „skrzela” mające odprowadzać rozgrzane powietrze z hamulców. Tył składa się ze spojlera, poziomych świateł oraz końcówek układu wydechowego układających się w kształt dyfuzora. Co ciekawe, nowe BMW Z4 było projektowane razem z Toyotą Suprą, więc nie wykluczone, że niektóre rzeczy, które dzisiaj widzimy, znajdziemy i w japońskim aucie.

Samochód ma napędzać silnik o pojemności 3 litrów i mocy 335 koni mechanicznych, do setki ta wersja przyspieszać będzie w 4,4 sekundy. Pojazd może być wyposażony między innymi w adaptacyjne amortyzatory, hamulce M Sport i elektrycznie sterowany tylny dyferencjał. Obecnie została zaprezentowana tylko wersja M40i. Na dane techniczne pozostałych silników trzeba jeszcze poczekać.

We wnętrzu nowego Z4 debiutuje nowa kierownica i cyfrowy wyświetlacz zegarów. Nowy roadster może być wyposażone w wyświetlacz head-up, oświetlenie wnętrza ambiente, czy też pokaźny ekran multimediów. Nagłośnienie zapewnia system Harman Kardon Surround Sound.

Zaprezentowany samochód to wersja First Edition, która składa się ze specjalnego lakieru Frozen Orange, czarnego miękkiego dachu, pakietu czarnych elementów BMW Individual, reflektorów Adaptive LED oraz 19-calowych felg aluminiowych z dwukolorowym wykończeniem. Auto do sprzedaży trafi wiosną 2019 r. z silnikami czterocylindrowymi, a jesienią dostępne będą sześciocylindrowe motory. Szersze specyfikacje udostępnione zostaną we wrześniu.


Zobacz również:

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij