MENU

MINI Cooper JCW na nowy rok modelowy

Toyota Prius z pakietem stylistycznym TRD

26 grudnia 2018 Great news! Autor:

Daihatsu Copen Coupe – słodziak

Na ten samochód fani japońskiej motoryzacji czekali już od dawna, nawet pomimo tego, że najprawdopodobniej nigdy nie będą mogli go kupić.

Przed nami pierwsza większa impreza motoryzacyjna w 2019 roku. Już 11 stycznia w stolicy Japonii Tokio rozpoczną się trwające do 14 stycznia targi motoryzacyjne. Chociaż z punktu widzenia klienta europejskiego jest to impreza o mniejszym znaczeniu, to dla rodzimego rynku będzie to wydarzenie niezwykle ważne ze względu na dużą liczbę zapowiedzianych premier aut przeznaczonych tyko na rynek japoński.

Jedną z takich premier będzie długo wyczekiwany kei-car Daihatsu Copen Coupe. Chociaż model Copen na rynku obecny jest już od bardzo długiego czasu, dotychczas dostępny był tylko jako roadster ze składanym miękkim i sztywnym dachem. Jest to zatem debiut wersji zamkniętej samochodu, zapowiadanej już od 2016 roku.

Copen Coupe jest niezwykle małym samochodem, mierzy niecałe 3,4 metra długości, a napędzany jest silniczkiem o pojemności 0,66 litra. Wspomagany turbosprężarką motor rozwija 64 konie mechaniczne. Pomimo to, producent w celu zapewnienia lepszego transferu mocy z kół na asfalt wyposażył samochód w tak zwaną „szperę”. Napęd przenoszony jest na koła za pomocą skrzyni manualnej, opcją jest bezstopniowy automat CVT.

Daihatsu zdecydowało, że produkcja Copena w wersji z nadwoziem coupe będzie limitowana do zaledwie 200 egzemplarzy. Cena na rynku japońskim w przeliczeniu startuje od około 82 500 PLN.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij