MENU

Z archiwum prototypów #18 – Renault Twin’Run

Z archiwum prototypów #20 – Bugatti 16C Galibier

17 marca 2018 Blogi Autor:

Z archiwum prototypów #19 – Alpine A110-50

Już za chwilę odrodzone Alpine wejdzie znów do sprzedaży. To idealny moment, żeby przypomnieć sobie jeden z najciekawszych prototypów noszących nazwę tej legendarnej marki.

Chociaż prezentowane auto znane jest także jako Renault Alipne ZAR i w zasadzie oklejone jest znaczkami Renault, promowane było przez samą firmą jako Alpine właśnie. Z tego powodu pozwalamy sobie (i nie tylko my zresztą) prezentować ten samochód pod tą nazwą. Jednak nie marka, a oznaczenie modelu są w przypadku opisywanego prototypu ważniejsze. O ile oznaczenie A110 każdemu fanowi motoryzacji nie będzie wydawać się obce, o tyle przyrostek „50” może zdawać się nieco enigmatyczny. Tak naprawdę znaczenie jest bardzo proste…

A110-50 zostało zaprezentowane nie tak dawno temu. Miało bowiem swoją publiczną premierę podczas Grand Prix Formuły 1 na ulicznym torze w Monako w 2012 roku. Jest to data szczególna, ponieważ marka Alpine wówczas obchodziła swój 50. jubileusz powstania. Model A110-50 był zatem nie tylko nawiązaniem do legendarnego modelu A110, ale też prezentem samym w sobie dla marki i jej wiernych fanów.

alipne-a110-50-08 alipne-a110-50-10
alipne-a110-50-07 alipne-a110-50-09

Chociaż A110-50 to samochód wyścigowy (o czym zaraz więcej) był jednocześnie zapowiedzią stylistyczną tego, co miało czekać odradzającą się już wtedy powoli markę Alpine. Auto wizualnie w wielu miejscach miało nawiązywać do legendarnego modelu A110, głównie za sprawą kształtu wlotów powietrza, świecących na żółto przednich świateł LED, kształtem karoserii oraz przede wszystkim niepowtarzalnym kolorem lakieru.

alipne-a110-50-02

alipne-a110-50-04 alipne-a110-50-11

Prototyp został oparty na ramie i podzespołach wyścigowego Renault Megane Trophy. Podstawową różnicą jaka występowała pomiędzy samochodami była szerokość – rozstaw kół w A110-50 był większy, przy zachowaniu takiego samego rozstawu pomiędzy osiami przednią i tylną. Pomiędzy tylnymi kołami znalazł się silnik Nissana – wolnossące V6 o pojemności 3,5 litra generujące 395 KM.

Chociaż A110-50 nigdy nie weszło do produkcji w żadnej, zbliżonej chociaż do prototypu formie, to było jedną z najważniejszych zapowiedzi zbliżającej się wtedy małymi kroczkami premiery nowożytnego samochodu marki Alpine. Renault zresztą zdaje się być bardzo dumne ze swojego dzieła, ponieważ wiele rozwiązań stylistycznych znalazło się później w samochodach tej marki i jest to jeden z niewielu tak zwanych „konceptów”, które marka promuje na swoich stronach internetowych.

alipne-a110-50-12

Jeżeli zainteresował Was ten artykuł zapraszamy także do zapoznania się z innymi, które tworzą cykl „Z archiwum prototypów”. Przeczytacie w nich między innymi o protoplaście trzeciej generacji Renault Twingo czy Volkswagenie Golfie z silnikiem W12.

Zobacz również:

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij