MENU

BMW X2 – rodzina się powiększa

Ferrari FXX-K Evo

Ferrari FXX-K Evo – ekstremalny przybysz z Maranello

27 października 2017 Great news! Autor:

Citroen C4 Cactus 2018 – dojrzalszy

Najbardziej oryginalny model w gamie Citroena przeszedł właśnie facelifting. Od teraz cechować go będzie ugrzeczniona stylistyka.

C4 Cactus w chwili debiutu w 2014 roku zaskoczył wszystkich wyglądem. Auto praktycznie wcale nie różniło się od wersji koncepcyjnej – Citroen odwołał się do tradycji marki i postawił na nietypowy design, co wielu odebrało jako ogromną zaletę. Po trzech latach rynkowego stażu przyszła pora na zmiany. Te są dostrzegalne już na pierwszy rzut oka.

Sylwetka została stonowana – charakterystyczne Airbumpy są teraz zdecydowanie węższe, ponadto umieszczono je w dolnej części drzwi, tak samo jak w modelu C3 – choć te w Cactusie są zauważalnie mniejsze. Na tym jednak podobieństwa do mniejszego brata się nie kończą – patrząc na przedni pas, zauważymy znajome światła przeciwmgłowe i niemal identycznie wkomponowane w chromowane listwy logo Citroena. Sporo zmieniło się również z tyłu, gdzie zupełnie nowy kształt otrzymały światła. Od teraz są one szersze, do tego wykonano je w technologii LED z efektem 3D. Na tym nie koniec – z klapy bagażnika zniknął napis Cactus; od teraz znajdziemy go na słupku C.

2018-citroen-c4-cactus-7

Największe zmiany zaszły jednak w konstrukcji zawieszenia. Przed kilkoma laty Francuzi zrezygnowali z używania drogiej, ale fantastycznie wygodnej hydropneumatyki. W odświeżonym Cactusie przedstawiają układ z progresywnie działającymi poduszkami hydraulicznymi, znany już z C5 Aircross (model dostępny na razie tylko w Chinach). Producent porównuje działanie amortyzatorów do efektu latającego dywanu – a wszystko to przy jednoczesnym zachowaniu dobrych właściwości w zakrętach. Komfortu mają dopełniać wygodniejsze fotele oraz lepsze wyciszenie kabiny.

Citroen nie zapomniał też o nowinkach, które spotykamy praktycznie przy każdym liftingu przeprowadzanym przez dowolnego producenta. W ofercie znajdą się specjalne wzory felg, 9 kolorów nadwozia, a także inne możliwości wykończenia wnętrza. Nowy w kabinie będzie też 7-calowy ekran dotykowy. System multimedialny zyskał nowe technologie łączności z telefonami (Apple Car Play, Android Auto, MirrorLink i Mirror Screen), a auta wyposażone w nawigację dodatkowo zyskają funkcjalność TomTom Traffic, czyli bieżące informacje o ruchu drogowym.

2018-citroen-c4-cactus-5

Gama jednostek napędowych zostanie uzupełniona o dwa silniki. Będzie to topowy 130-konny 1.2 PureTech oraz 120-konna odmiana silnika 1.6 BlueHDI (tylko dla auta wyposażonego w automat S&S EAT6). Bazowy 1.2 PureTech nadal będzie generować moc 82 KM, nie zabraknie też dobrze nam znanej wersji 110-konnej. Ofertę uzupełni 100-konny diesel 1.6 BlueHDI.

Na ten moment nie znamy cen odświeżonego Cactusa. Wiemy natomiast, że na rynku pojawi się na wiosnę 2018 roku.


2018-citroen-c4-cactus-4 2018-citroen-c4-cactus-12 2018-citroen-c4-cactus-11 2018-citroen-c4-cactus-17

Zobacz również:

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij