MENU

Dodge Neon powróci w skórze Tipo

Nissan GT-R po liftingu

16 marca 2016 Great news! Autor:

Chevrolet Camaro ZL1 – albo grubo, albo wcale

Amerykański producent właśnie pokazał hardkorową wersję Camaro. ZL1 zbudowano wedle klasycznej zasady – wsadzamy V8 i zobaczymy co się wydarzy. A wydarzy się sporo.

Projektanci podkręconego Camaro nie szli na żaden kompromis projektując kolejne części samochodu. Amerykańska legenda ma teraz nowy zderzak z ogromnym wlotem powietrza, zupełnie nową maskę, przez którą ucieka nadmiar ciepła z komory silnika, agresywnie poprowadzone linie nadkoli, a co najłatwiej zauważyć z tyłu – spojler. Zl1 postawiono na nowych 20-calowych felgach owiniętych w pasek gumy zwany Goodyear Eagle F1 Supercar zaprojektowany specjalnie do tego samochodu.

Zmiany we wnętrzu są kosmetyczne – nowa jest spłaszczona u dołu kierownica, kubełkowe fotele Recaro oraz obity zamszem drążek zmiany biegów. Wszystkie elementy przeszyto kontrastującą czerwoną nicią, a o tym jaką wersją jedziemy przypomną rozsiane po całej kabinie emblematy.

Pod maską bez zmian – po amerykańsku. Potężne V8 o pojemności 6,2 litra rozwijające moc 640 koni mechanicznych przenoszonych na tylne koła przez „manual” (6 biegów) lub skrzynię automatyczną o aż dziesięciu przełożeniach. Pikanterii doda na pewno fakt, że ZL1 wyposażono w specjalny system amortyzatorów Magnetic Ride, w zatrzymaniu pomogą nam hamulce Brembo, a dla amatorów wyścigów spod świateł przygotowano system kontroli startu.

Camaro ZL1 trafi do sprzedaży prawdopodobnie w drugiej połowie roku.


2017 Chevrolet Camaro ZL1 2017 Chevrolet Camaro ZL1
2017 Chevrolet Camaro ZL1 2017 Chevrolet Camaro ZL1

Tagi: , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli chcesz posiedzieć na naszej stronie, niestety musisz zaakceptować nasze ciastka... Więcej info

Prawa EU wymagają od nas poproszenia żebyście akceptowali nasze ciastka... nie chcemy wam oddawać naszych ciastek, bo je bardzo lubimy. I są bardzo smaczne. Ale jak was nie poprosimy o ich akceptację, to jakiś student prawa znajdzie naszą stronę i potem nas wydoi na hajs za brak tej informacji...

Zamknij